Zdeponowane pieniądze
Konta bankowe posiada większość Polaków, bowiem jest to najprostszy i najbezpieczniejszy sposób na przetrzymywanie swoich pieniędzy oraz prowadzenie transakcji finansowych. Niestety należy pamiętać, że na pieniądzach zdeponowanych na kontach w bankach niewiele zarobimy, a wręcz przeciwnie dopłacimy do tego interesu, ponieważ najczęściej zapłacimy z prowadzenie konta, przelewy i wybranie gotówki, a konto bankowe najczęściej jest śladowo lub w ogóle nie oprocentowane. Dlatego ci, którzy chcą oszczędzać, chcą, aby ich pieniądze w jakiś sposób procentowały lokują je na kontach oszczędnościowych, które są już dość wysoko oprocentowane, a w niektórych przypadkach nawet wyżej oprocentowane od lokat bankowych. Pamiętać jednak trzeba, że nie wszystkie konta oszczędnościowe traktować należy jako dopust Boży, a właściwie dopust bankowy. Banki mają swój interes w przyciagnieciu jak największej ilości klientów, a następnie wyciśnięciu ich jak przyszłowiowej cytryny. Dlatego na właścicieli kont oszczędnościowych czekają pułapki. Oferty kont bankowych aż płoną od złotych gwiazdek, będących najczęściej – jak koniak, brendy czy hotel wyznacznikiem atrakcyjności i wartości tego produktu. Tymczasem jak doskonale o tym wiemy nie każda gwiazdka świeci. Niejedna pięciogwiazdkowa brendy nadaje się do wypicia i niejeden pięciogwiazdkowy hotel prezentuje należy standard. Szafowanie gwiazdkami, czyli zaletami, rabatami, oprocentowaniem, opłatami rachunków oszczędnościowych nie zawsze idzie w parze z rzeczywistością, natomiast często są one obwarowane zakazami nakazami, przestrzeganie tych zapisów na ofertach i umowach najczęściej zapisane jest małymi, ale to bardzo małymi literkami. Dlatego przed podjęciem decyzji należy bardzo dokładnie przeanalizować oferty bankowe i wybrać konto bankowe, które najbardziej nam odpowiada.
W jednym z ostatnich rankingów open finance najwyższe notowania uzyskała oferta rachunku oszczędnościowego Polbanku jego oprocentowanie sięga aż 8 procent w skali roku. Tuż za tą ofertą uplasował się citi handlowy z 7,07 proc. oraz kredyt bank – 6,54 proc i euro bank – 6,23 proc. Mało tego, aż 13 kolejnych banków proponuje w swoich ofertach oprocentowanie powyżej 5 proc. Można więc powiedzieć, że sytuacja wręcz idealna dla klientów, którzy chcą na takie konta postawić. Ale nie dajmy się zwieść. Na przykład lider tego rankingu z „Kontem Mocno Oszczędzającym” z dzienną kapitalizacją odsetek, przy depozycie na kwotę kilkunastu tysięcy złotych pozwala uniknąć podatku Belki i to jest plus tej oferty. Ale bank ten dla kwoty 5 tysięcy złotych daje oprocentowanie 6,5% co przy lokacie jest to nie mniej nie więcej jak 8%. Ale jeżeli przekroczymy próg 5 tysięcy złotych możemy juz tylko liczyć na 5% co jeszcze też nie jest najgorszą propozycją. Poza tym istnieje możliwość otwarcia w tym banku nawet trzech rachunków.
Citi handlowy chce klientowi zapłacić nawet 7,07%, ale stawia też przed nim szereg warunków, wystarczy drobna nieuwaga i tracimy swoje pieniądze. Najlepiej na tym interesie wychodzą osoby, którzy co miesiąc na konto wpłacają po co najmniej 15 tysięcy złotych lub kartą debetową dokonują transakcji na tym koncie na co najmniej 5 tysięcy złotych. Jeżeli ktoś nie spełnia tych warunków